Co się gapisz pedale?
Posted on February 27, 2007 by Marek
Mieszkańcy Warszawy mają szansę zobaczyć od dziś czarne plakaty z pytaniami “Co się gapisz pedale?” i “Co się gapisz lesbo?”
Za akcją plakatową stoją osoby z Kampanii Przeciw Homofobii z Robertem Biedroniem na czele.
“Plakat jest prowokujący, i o to nam chodzi! – o nowej akcji społecznej Kampanii Przeciw Homofobii mówi jej prezes Robert Biedroń.” – czytamy w Gazecie, która patronuje akcji.
Szczerze mówiąc ja w tym prowokacji nie widzę zbyt wiele i pewnie gdyby nie Internet w ogóle nie zwróciłbym na to uwagi. A tu się okazuje, że jednak Biedroń ma racje.
“Mimo że plakaty wiszą dopiero jeden dzień, już budzą skrajne emocje. Zewnętrzna galeria Clear Channel Polska, która udostępniła kampanii citylighty, dostała wczoraj polecenie, by usunąć je z centrum handlowego Galeria Mokotów. Oświadczenie w tej sprawie przysłał Janusz Stupkiewicz z biura marketingowego Galerii Mokotów: “Firma Clear Channel nie dopełniła warunków umowy, bo nie pokazała nam plakatów przed ich powieszeniem. Plakaty wzbudzą kontrowersje, a nawet protesty, a my jako organizacja neutralna nie chcemy być w to wmieszani. Ponadto treść mogła obrazić naszych klientów. Lokalizacja plakatów przy wjeździe na parking sprawiałaby wrażenie, że tak witamy swoich klientów“.” – informuje Gazeta.

Z jednej strony rozumiem władze Galerii. Sprzedającym orientacja klienta wisi. Jeśli ma kasę i jest możliwość, że wspomnianą kasę wyda akurat w tym centrum handlowym to świetnie. Z drugiej strony tego typu ruchy to niepotrzebna histeria. O to, żeby każdy o celu plakatów się dowiedział zadbają media. Jutro nikt już nie będzie zaskoczony, raczej spojrzy na plakaty wzrokiem obojętnym w drodze do lub z pracy.
Na koniec tekstu w Gazecie, wypowiedź szefa KPH:
“- Warszawiacy tylko przez kilka dni będą znosić to, co geje i lesbijki czują codziennie! – tłumaczy Robert Biedroń.”
Panie Biedroń, z całym szacunkiem ale Warszawiacy zmuszeni do codziennego stania w korkach (rano i wieczorem) mają inne pragnienia. Do plakatów szybko się wszyscy przyzwyczają. W Warszawie o to bardzo łatwo, bo tu niemal codziennie pojawiają się nowe skandalizujące lub próbujące skandalizować. Za to pojawienie się Mostu Północnego lub drugiej linii Metra zostałoby przyjęte z wielką radością. I myślę, że nawet radykalne jednostki spojrzałby na gejów i lesbijki inaczej




