Zdemaskowany superagent

Posted on October 10, 2009 by Marek

logo cbaNie myliłem się pisząc, że CBA stworzyło superagenta celebrytę. Chociaż teraz można o nim mówić już wyłącznie w czasie przeszłym (czyli były agent) bo jego wygląd znają już wszyscy. A to dzięki dziennikowi Fakt.

Skoro agent o pseudonimie Tomasz Małecki przestał być anonimowy, może zacząć odcinać kupony od swojej popularności. (Gotowy scenariusz przedstawiłem tu). Zwłaszcza, że agent celebryta lubi poszaleć. I lubił podobno juz wcześniej, jeszcze za czasów służby w Centralnym Biurze Śledczym.

?On był tak zafascynowany życiem playboya, że baliśmy się, że się w tym w ogóle zatraci? – miał powiedzieć Faktowi wysoki ranga funkcjonariusz policji.

A skoro tak, to czeka naszego agenta super odwyk. Chyba, że jednak postanowi odwiedzić kilka programów w telewizji i opowiedzieć swoją ?prawdziwą historię?. Chętnych do wysłuchania nie zabraknie. Chyba że…

No właśnie. Jak skrajnie nieodpowiedzialni muszą być ludzie w Fakcie trudno mi sobie wyobrazić. Można CBA szanować lub nie, można uważać że to narzędzie w rękach PIS, można nawet uważać, że Mariusz Kamiński ma antyTuskową misje. Ale ryzykować życiem człowieka? Nie wierzę, że ktokolwiek w Fakcie sprawdził, czy nasz superagent prowadzi akurat jakąś sprawę, bo niby jak. A jeśli prowadził to znalazł się w dużym niebezpieczeństwie.

Naprawdę pogoń za zwiększeniem nakładu powinna mieć granice. Jeśli wydawca sam nie umie ich określić, to powinny to zrobić organy władzy i skutecznie egzekwować prawo.

W imię zasad… – jak mawiał Franz Maurer.

Leave a Reply