Na kryzys dobry jest śmiech
Posted on March 9, 2009 by Marek
W Newsweeku (10/2009) ukazał się artykuł ?Z kogo się śmiejecie??, w którym znalazło się kilka dowcipów związanych z kryzysem.
Oto kilka lepszych:
Amerykanin mówi:
We have George Bush, Stevie Wonder, Bob Hope and Johnny Cash
Islandczyk odpowiada
We have prime minister Geir Haarde, no Wonder, no Hope and no Cash.
Kto to jest optymista? Bankier inwestycyjny prasujący sobie pięć białych koszul w niedziele wieczorem.
Rozmowa dwóch przedsiębiorców:
- Jak tam sprawy w przedsiębiorstwie?
- Źle, codziennie dokładam 100 zł.
- Więc z czego pan żyję?
- Z niedzieli, wtedy fabryka jest zamknięta.
Jaka jest różnica między bankierem optymistą a pesymistą?
Otóż bankier optymista twierdził: ?Pójdziemy wszyscy na żebry?
Pesymista zaś odpowiada: ?Dobrze, ale do kogo??
Ten kto kupił rok temu akcje Citibanku za tysiąc dolarów, dziś ma papiery warte 146 dolarów. W przypadku Bank of America po roku zostało 141 dol. Akcje General Motors? Zostało z nich niespełna 82 dolarów. Ale gdybyście przed rokiem kupili piwa za tysiąc dolarów, wypili je całe i oddali puszki do recyklingu, mielibyście dziś w kieszeni 241 dolarów. Słowem, picie na umów i recykling to najlepsza inwestycja.
I na koniec, absolutny kryzysowy hit:
Rosyjski dowcip z czasów wielkiego kryzysu gospodarczego:
Rozmowa w sklepie spożywczym:
- Czy może mi pani zważyć pół kilo jedzenia?
- Proszę przynieść, zważę.




